Dzien byl zimny i pochmurny. 1 wrzesnia to wlasnie dzisiaj wraca do Hogwartu to juz dzisiaj, ale przed wyjazdem spotka ja niespodzianka. W jej 17 urodziny cos sie zmieni i ona tym razem nie bedzie mogla tego zmienic, ale czy akurat bedzie chciala przekonamy sie juz niedlugo a teraz zapraszam na historie nie z tego swiata. Hermiona jak zwykle wstala juz o 7 rano. Rodzice powiedzieli jej ze przed wyjazdem pozna kogos waznego w jej zyciu, tylko, ze ona nie miala pojecia kto to jest i czemu ma niby zmienic tak duzo w jej zyciu. Przeciez to Hermiona Grenger lad i harmonia w jednym. Chociaz ostatnio zaczela sie zmieniac, cos sie z nia zaczelo dziac. Zachowuje sie juz mniej dorosle i czuje ze ludzie zaczynaja mnie strasznie denerwowac, a szczegolnie mugole, tylko sama nie rozumiem czemu przeciez jestem jedna z nich. To wszystko nie ma najmniejszego sensu. Poszla sie wykapac i ubrac. Zalozyla czarna spodniczke wydluzana z tylu do tego biala bluzke bez rekawow i biale buty na koturnie i dzinsowa kurtke, plus male dodatki: zloty zegarek,wisiorek z sowa i piorep. Zeszla na dol ,rodzice powiedzieli jej ze za pol godziny przyjda gos cie.Probowala sie dowiedziec kto to ale oni zostawali nie poruszenia ta sytuacja.Chociaz ze dzieczyna widziala ze ci ludzie staja sie dla niej coraz dalsi. Juz nie czula tego ze sa jej rodzicami. Nie kochala ich juz, a oni je. Coraz czesciej myslala ze to nie sa jej prawdziwi rodzice. Rozlegl sie dzwonek do dzwi. W przejsciu stanela piekna brunetka z dlugimi falowanymi wlosami. Miala moze z 40 lat ale i tak byla piekna. Za nia do pokoju wszedl do domu wysoki mezczyzna z czekoladowymi oczami widziala je juz gdzzies tylko teraz nie mogla sie zorientowac gdzie. Musial byc mazem tamtej kobiety.Za nimi stal jeszcze ktos ale nie mogla dostrzec kto dopoki nie wszedl. To nie mogl byc on. Ten co w szkole ja dreczy teraz jest w jej domu. Przeciez Zabini by nie wszedl do jej domu. Cos sie musialo stac tylko co. To jest pytanie za 100 punktow. Ale ona sie tego dowie. -Juz chyba wiesz kim jestesmy?- Zapytali sie Hermiony Panstwo Zabini. Byli mili co jabardzo zdziwilo, przeciez jest szlama a oni sie brzydza takich ludzi.Wiec ciekawe o co chodzi. Mezczyzna przygladal jej sie uwaznie, ale nie skomentowala tego. -Panstwo Zabini- Odpowiedziala dzielnie Hermiona. Choc nie wiedziala do czego zmieza kobieta. Dziwne bylo juz to ze tu przeszli, a to ze z nia rozmawiali jeszcze bardziej. -Niedokonca-powiedzial spokojnie Blaise-Jestes moja siostra Hermiono. Porwali Cie gdy mialas 2 lata i zmienili ci pamiec. Rzucili na ciebie zaklecie i przez to trafilas do gryffindoru a nie slytherinu. Zdjelismy z ciebie wczoraj zaklecie dlatego dzisiaj bedziesz ponownie przydzielana, i najprawdopodobniej przeniesiesz sie do slizgonow.-powiedzial zadowolony z siebie. To nie mozliwe moja rodzina to Grengerowie. To nie moze byc moj brat, nie on i ja jestem Grenger Grengerrrr.Nie wierze im ale w Hogwarcie sie przekonam przeciez ja nie jestem slizgonka jestem gryfonka i nic tego nie zmieni. Nie jestem ZabiniJestem Grenger i jeszcze to udowodnie, ale musze poczekac na odpowiednia chwile.
W 7 minut, przezytałaś 7 rozdziałów na moim blogu? Bo tyle minęło od momentu skomentowania miniaturki na innym moim blogu. Chciałam tylko zapytać, jak to zrobiłaś, bo być może właśnie spotkałam jakiegoś geniusza, który pochłonął 70 stron mojej opowieści w 7 minut... niesamowite! :)
OdpowiedzUsuńA tak na poważnie... tą drogą nie zdobędziesz czytelników. Wiem co mówię... wróć na te blogi, które skomentowałaś i zobacz ile mają wyświetleń i co robią inne autorki, by zaistnieć.
Powodzenia.
Bloga czytalam wczoraj tylko nie mialam czasu skomentowac ;)
UsuńPozdrawiam :)
I dziekuje za rady :))))